wtorek, 5 lipca 2016

Bez warunkowa miłość, tak to jest możliwe.

Mój profil na facebooku przerodził się w wielkie pole walki o to co rozsądne i przewidywalne. Zbyt częto moim zdaniem ludzie rozmawiający ze mną nie zauważają, że mam uczucia i że to co czuje ma znaczenie.

Ale to nie cała rzeczywistość która nas otacza. Bo wszyscy funkcjonujemy w większej całości którą radośnie nazywamy państwem, miastem czy osiedlem.

W moich rozmowach nie ma miejsca na prawdziwe poświęcenie. Bo jak wytłumaczyć to że dwie minuty po rozpoczęciu rozmowy osoba na czacie wyraża wobec mnie miłość mówiąc że mnie kocha.

Pytam jak to tego doszedłeś ? Nawet się nie znamy a ty już chcesz się do mnie przytulić. Regułą jest brak wyjaśnień i brnięcie bez celu w temat którego nikt nie jest w stanie wyjaśnić.
Mam obrzydzenie do czynów które opisuje, dlatego pozwalam sobie na skomentowanie tego.

Wiem że, mój ideał to nic wielkiego do spełnienia. Że szacunek należny jest każdemu człowiekowi i nie ma tu żadnych negocjacji.

Z rozmów które przeprowadzam dużo czerpię dobrego, z takim zamysłem też piszę mojego niepoprawnego bloga, z perspektywy geja, który szanuje odmienność innych ale nie akceptuje negatywnych zachowań.

Nie wiem czy będzie ktoś kto skorzysta z podpowiedzi. Być może, ale nawet jeśli nie dzisiaj to i tak było warto spędzić trochę czasu by dotrzeć do ciebie czytelniku :)



Zobacz również Projekt Człowiek: Co to jest miłość na całe życie?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i włączania się do tworzenia naszego bloga