niedziela, 17 lipca 2016

Iść w stronę słońca

iść w stronę słońca
Na przestrzeni lat miałem możliwość uczenia się od wielu ludzi. Otrzymałem wiele dobrego i tego o czym zawsze będę mówił czy pisał trochę mniej. Miło było się spotkać jednymi i pożegaćinnych tak by już nie okradli mnie kolejny raz.

To czym chce się podzielić tym razem to moja zachęta to wyłączenia telewizora czy osób które uważają się za telewizor i próbują nas opanować, zmanipulować i porzucić już wymiętolonych.

By rozwijać racjonalne myślenie jakiś czas temu zacząłem kupować i  czytać książki zwane poradnikami. Być może wyda się to śmieszne, ale czytanie rozwija intelekt i oddala występowanie chorób psychicznych.
Pozatym zdrowie fizyczne utrzymuje się wyłącznie w sytuacji jak biegasz i czytasz.
To taki mały element codziennego dnia który pozwala funkcjonować i nie dać się okradać na codzień, przez cfaniaków nas otaczających.

Jednym z ciekawszych sposobów na to by chronić się przed negatywnymi wpływami jest odłączenie się od mediów i robienie swojego. 

Taki mały akcent muzyczny z przed lat



 

sobota, 16 lipca 2016

Niedawno na moim profilu społecznościowym rozpoczęła się dyskusja na temat tworzenia grupy która miała by zająć się tworzeniem wsparcia dla osób potrzebujących pomocy. Pomoc to najczęstsze słowo które się powtarzało w tych rozmowach. Bardzo ciekawiło mnie to bo sam wielkrotnie potrzebowałem pomocy i nie wiedziałem do kogo się zwrócić. 

Taką formą która mogła by opisywać intencje o których rozmawialiśmy  mogła by być FUNDACJA lub STOWARZYSZENIE. 

Dla mnie oprócz ustalenia spisu celów którymi miała by się zajmować taka organizacja, jest sprawa która wydaje się ważniejsza. Chodzi tu o źródło finansowania z którego będziemy czynić dobro.

Priorytety więc wyglądają tak:
1-ustalenie źródeł finansowania,
2-ustalenie na jakie cele będziemy wykorzystywać zdobyte środki,
3-Nazwanie tej organizacji 

 Moim najwaznieszym celem w rozmowach prowadzonych ze wszystkimi jest w mirę możliwości nie odnoszenie się do negatywnych odczuć. Postaram się je jednak wyjaśniać w taki sposób by można było pozytywnie mnie zrozumieć i jeśli ktoś bedzie miał ochotę skorzystać z moich wniosków.

Jeśli możesz to powiedz jak ty widzisz taką organizacje? Napisz w komentarzu:

Zobacz również wpis: Trzymać się swoich postanowień

piątek, 15 lipca 2016

...

Hej, to znowu ja, gdyby nie brzydka pogoda to siedział bym w jacuzzi.
Dziś temat islamistów ( terrorysci ) ponieważ koło 0.00-1.00 w Nicei na południu Francji, rozpędzona cięzarowka wjechła na chodnik i przez ok.2 km jechała niepowstrzmana po chodniku rozjeżdając niewinnych ludzi...
Jest tylko jedno pytanie, co oni chcą tym zyskać, do dyskusji zapraszam w komentarzach

środa, 13 lipca 2016

Nie wzbudzają zaufania mojego osoby

ON

Nie wzbudzają zaufania mojego osoby, które piszą na blogu za kasę. Za pieniądze można jak wiadomo wiele. Ale czy to na pewno pochodzi z serca lub umysłu? Tacy powodują mój niepokój. Chcesz coś wyrazić to pisz śmiało, lecz nie podchodząc materialnie lecz sercem. Wzbudź zainteresowanie swoją osobą, przemyśleniami i odczuciami. Robert R.


JA

Uważam że dobrze jest robić coś z serca dla dobra ogółu i zarabiając pieniądze. Idiotyzmem jest robienie dobrej roboty i nie oczekiwanie zapłaty. A potem wypisywanie o tym że chyba wyjadę za granicę. Sprowadzanie się świadomie na manowce nie może być przez nikogo pochwalane. Uważam że pieniądze mają swoje miejsce w życiu każdego człowieka, tylko ci którzy nie mają kasy i nie uczą się jak mieć, mogą takie słowa wygadywać, myląc w ten sposób zagadnienia. Sprowadzanie się na manowce społeczeństwa jest złym pomysłem, nie zgadzam się byś robił to ze sobą, bo za moment przyjdziesz do mnie i poprosisz o jedzenie ja będę musiał ci dać.


Zobacz również wpis Zostać czy wyjechać?

Wyjechać za granicę czy zostać w Polsce?

ON
Dzień dobry, potrzebuję małej pomocy. Mianowicie we wrześniu chciałbym wyemigrować do UK na stałe. Mam 26 lat z wykształcenia ogrodnik. Chciałbym wyjechać i uczciwie pracować, nie pobierając żadnych zasiłków etc.,...

 po prostu żyć na uczciwych zasadach, płacić podatki. Czy w obecnej sytuacji warto ponosić ryzyko emigracji na Wyspy w związku z Brexitem. Śledzę na bieżąco wszystkie informacje i ciężko cokolwiek wywnioskować. Bezpośrednio po Brexicie jakiś dżentelmen w jednej z telewizji informacyjnych mówił, że jeśli ktoś nosi się jeszcze z zamiarem emigracji powinien to zrobić najpóźniej do jesieni. W przeciwnym wypadku później mogą być problemy... Będę wdzięczny za jakieś wskazówki. Wiem, że sytuacja na chwilę obecną jest bardzo nieprzewidywalna i pewnie nikt do końca nie wie co będzie później, ale czy w ogóle warto ryzykować? pozdrawiam
JA
Wyjazd z Polski moim zdaniem do niczego dobrego nie prowadzi, wcześniej czy później będzie konieczność powrotu tutaj, i rozpoczęcia od początku. Do tego czasu stracisz wszystkie kontakty relacje z ludźmi i wrócisz do niczego. Być może perspektywa taka wydaje ci się interesująca. Ale kiedy ja to przerabiałem, potrzebowałem rok czasu by znaleźć dla siebie miejsce. Efekty nie były zadowalające, lepszą opcją jest znaleźć tu na miejscu dla siebie miejsce. Zacząć pracować nawet w szarej strefie, tak by ludzie mogli ci płacić za Twoje usługi takie pieniądze jakich oczekujesz.

Tak wiem, lepiej by znaleźć pracę i mieć spokój, ale jak będziesz szukał pośrednka to zawsze trafisz na dziadostwo, nikt ni ebedzie mógł ci zapłacić tych 2500, niby średniej krajowej. Bo małych firm na to nie stać, a duże bardzo dobrze liczą pieniądze i zyski więc się nie ugną.

wtorek, 12 lipca 2016

Naucz się trzymać swoich postanowień, nawet wtedy gdy inni już zrezygnowali.

Naucz się trzymać swoich postanowień, nawet wtedy gdy inni już zrezygnowali. Gdy nie brakuje wyzwać, to człowiek czuje że żyje. Inaczej pracuje tylko po to, żeby zapłacić rachunki.

Liczymy na to, że macie otwarty umysł i już niedługo otworzycie oczy.
Pamiętaj! nie generalizujmy, zawsze są wyjątki od reguły.

Co w większości wiedzą i robią ludzie sukcesu?

- regularny sen, wczesna pobudka, Oni pracują zanim Ty wstaniesz,
- dużo czytają w wolnych chwilach, dużo czytali i będą czytać,
- dbają o swoje ciało, sport, racjonalne odżywianie (w zdrowym ciele zdrowy duch),
- mało alkoholu i wiara w sukces,
-mają dużą świadomość finansową (pasywa, aktywa), tylko kilka procent ludzi jest świadoma finansowo, gdzie chcesz być Ty?
- nie hejtują innych,
ale przede wszystkim - mają jasne i określone cele (spisują je, rozliczają sie z nich przed samym sobą),
No właśnie, jakie macie Cele? Czy jesteście zdeterminowani?
Z nami poznacie własne i zmienicie swoje życie.
Jeśli w to wątpicie to nie macie cech ludzi, którzy odnieśli sukces, zapraszamy na pudelki a nam dajcie iść dalej.

JAk to skomentujesz czy to co tu napisane ma wo gule dla ciebie sens?

Skomentuj niżej

Pasja to coś więcej

Hejka!
1.
   Już się przedstawiłem to może czas na opisanie swoich pasji.
Jestem MK ( maniak komunikacji ).
Ludzie myślą że to głupie, patrzeć i podniecać się jak jedzie taka  zaje****a Setra, albo Solaris ( patrz zdj 1.), lubię fotografować autobusy, jeździć nimi, poznawać tajniki ich budowy, gdzie już jest ruda szmata ( rdza ), prowadzić dyskusię z kolegamia MK.
Inni za to myślą że to jest chore.
   Mam też inne pasje, ciężarówki, pociągi, oraz samochody, ogółem prawie cała motoryzacja :D
 2.
Zastanawiacie się pewnie co to za V8.. Hmmm to jest Scania czyli jedyne V8 wśród ciężarówek które ma brzmienie takie że aż
można orgazmu dostać :P
W tym coś jest, albo się kocha albo nienawidzi...
     No i teraz czas na kolej :3 moje ulubione
Pociągi.. Hmm dla innych stalowe kolosy, dla innych rzecz niepotrzebna, a dla mnie miłość, pasja ( szkoła kolejowa ).
Dźwięk startującej EU07 to jest już kwintesencja, luksus dla moich uszu. U mnie miłość do koleji jest rodzinna Pradziadek, Dziadek, Tata, no a za niedlugo bedę to Ja :)

To już wszystko, zapraszam do dyskusji w sekcji komemtarzy pod wpisem, będzie mi niezmiernie miło, Pozdrawiam. K, do zobaczenia na żelaznym szlaku



Ps. Nowe osoby zapraszam do mojego pierwszego wisu "ktoś nowy..."






Ktoś nowy... podzieli się z wami doświadczeniami

Hejka wszyscy jestem Kamil, postanowiłem włączyć się w pisanie tego bloga, bo zawsze chciałem tworzyć coś większego w gronie znajomych. Nie dowiecie się wszystkich przygód życiowych które wydarzają się w moim życiu, ale codziennie natrafiam na ciekawych ludzi, którzy mnie zaskakują, jedni swoją inteligencją inni głupotą.

Jak tam życie płynie, może coś o mnie ?

Więc mam 18 lat, mieszkam Poznaniu ( no za 1,5 tyg bede ), lubię komunikacje, transport ladowy, i kocham grać w gry strategiczne na komputerze . Szczególnie w platformówki, ale żadnej nie pamiętam teraz więc do tematu jeszcze powrócę. 

Poznań to piękne miejsce w którym można napotkać wielu znanych aktorów, na przykład Zenona Laskowika, znanego kabaretowego komika, ale zdarzają się też sytuacje których nie chce się pamiętać i aż strach powracać do nich. O różnicach pokoleniowych chciałbym tu pisać, bo przecież to również są, potrzeby męskie, z tym że bardzo mocno zapomniane.

Dziękuje wam za odwiedziny i zapraszam do odwiedzenia innego wpisu. Bez Warunkowa MIłość


wtorek, 5 lipca 2016

Trina Papisten a właściwie Katarzyna Zimmermann, od dziś jej imię będzie nosić także jedno z rond na nowym ringu miejskim w Słupsku

Trina Papisten, a właściwie Katarzyna Zimmermann jest znana większości mieszkańcom jako ostatnia spalona na stosie w mieście kobieta. Mało jednak kto wie jak wyglądały jej ostatnie dni życia.

Trina codziennie spogląda na nas z wieży Baszty Czarownic, od dziś jej imię będzie nosić także jedno z rond na nowym ringu miejskim. To swoisty rodzaj rehabilitacji rzekomej czarownicy. Słupsk jest pierwszy miastem w Polsce, które uhonorowało czarownice, kobietę, która została skazana na tortury i spalenie za rzekome czary i pakt z diabłem. Niektóre państwa, np. Niemcy, Szwajcaria, Szwecja, USA rehabilitują czarownice. M.in. ulicom w wybranych miastach nadawane są ich imiona. My też chcemy, aby “nasza” czarownica nie została zapomniana i aby głośno mówić o tym, jak traktowano kobiety, także w naszym kraju.

W Europie najwięcej procesów o czary miało miejsce pomiędzy XV a XVI wiekiem, a okres największych prześladowań przypada na lata 1570-1630. Szacuje się, że w Europie przeprowadzono ok. 80 tys procesów, i spalono 35 tys osób.

Słupska czarownica została skazana za czary w 1701 roku i spalona na stosie po wielu dniach tortur. Prawdziwe powody – jej mieszanki ziołowe sprzedawały się lepiej niż leki w miejscowej aptece – nie znalazły odzwierciedlenia w akcie oskarżenia, który zawierał 68 paragrafów. Mówiły one o tym, że Trina zapisała duszę diabłu, który uprawiał z nią lubieżne praktyki i naznaczył ją jako swoją konkubinę brązową plamą na siedzeniu. W nocy 11 sierpnia zastosowano wobec uwięzionej w baszcie nad Słupią kobiety pierwszą serię tortur. Sprawozdania magistratu mówiły o zakuciu w dyby i łamaniu śrubami rąk i nóg. Torturowana kobieta nie przyznawała się do winy. Musiała mieć świadomość swojego strasznego losu, bowiem 3 dni później “bardzo skąpo odziana” skorzystała z nieuwagi strażników rzuciła się do rzeki. Jednak nie pozwolono jej uciec. Pochwycona przez strażników znowu znalazła się w lochu baszty. Ze strachu przed dalszymi torturami usiłowała popełnić samobójstwo uderzając głową w kamienie. I ten akt desperacji został zauważony. Kobietę poddano następnym torturom i postawiono przed sędziami.

Okaleczona kobieta przyznała się do 20 zarzutów. Urzędnik sądowy skrupulatnie napisał w sprawozdaniu, że sąd postawił jej 25 pytań. Na wszystkie odpowiedziała twierdząco, zgodnie z wolą sędziów. Potomnym przekazano, że Katarzyna w swoich odpowiedziach przyznała się do tego, iż czarów nauczyła ją stara Lüllwitz z Postomina. Obciążyła także wypowiedziami panią Lewrenc wskazując jako winną zabicia w Postominie dwóch kóz zagrodnika.

Kiedy w więzieniu odwiedził ją ksiądz, Katarzyna odwołała wszystkie swoje zeznania. 18 sierpnia znowu poddano ją torturom, dowodząc, że poprzedniej nocy widziano u niej diabła w postaci kota. Kaleczono ją rozpalonym żelazem, wbijając drzazgi pod paznokcie. Oszalała z bólu odpowiedziała, że przy strumyku ukazały się jej duchy w postaci czarnego psa i kozła. Błagała na wszystkie świętości, by jej skrócono męki i ścięto ją mieczem. 30 sierpnia ujęto jej przewinienia w 14 paragrafów i wydano wyrok: Trine Papistin, żona majstra Andreasa Zimmermanna zostaje skazana na śmierć przez spalenie, zgodnie z prawem, na wniosek sądu. Ogłoszono publicznie w Słupsku 30 sierpnia 1701 roku. Wyrok wykonano.

Na podstawie książki Jolanty Nitkowskiej-Węglarz “Słupsk – miasto niezwykłe“

ŹRÓDŁO: http://www.slupsk.pl/trina-papisten-slupska-czarownica-bedzie-miala-swoje-rondo-to-rodzaj-jej-rehabilitacji-55411/


Zobacz również inny wpis na blogu: Idealny prezent

Bez warunkowa miłość, tak to jest możliwe.

Mój profil na facebooku przerodził się w wielkie pole walki o to co rozsądne i przewidywalne. Zbyt częto moim zdaniem ludzie rozmawiający ze mną nie zauważają, że mam uczucia i że to co czuje ma znaczenie.

Ale to nie cała rzeczywistość która nas otacza. Bo wszyscy funkcjonujemy w większej całości którą radośnie nazywamy państwem, miastem czy osiedlem.

W moich rozmowach nie ma miejsca na prawdziwe poświęcenie. Bo jak wytłumaczyć to że dwie minuty po rozpoczęciu rozmowy osoba na czacie wyraża wobec mnie miłość mówiąc że mnie kocha.

Pytam jak to tego doszedłeś ? Nawet się nie znamy a ty już chcesz się do mnie przytulić. Regułą jest brak wyjaśnień i brnięcie bez celu w temat którego nikt nie jest w stanie wyjaśnić.
Mam obrzydzenie do czynów które opisuje, dlatego pozwalam sobie na skomentowanie tego.

Wiem że, mój ideał to nic wielkiego do spełnienia. Że szacunek należny jest każdemu człowiekowi i nie ma tu żadnych negocjacji.

Z rozmów które przeprowadzam dużo czerpię dobrego, z takim zamysłem też piszę mojego niepoprawnego bloga, z perspektywy geja, który szanuje odmienność innych ale nie akceptuje negatywnych zachowań.

Nie wiem czy będzie ktoś kto skorzysta z podpowiedzi. Być może, ale nawet jeśli nie dzisiaj to i tak było warto spędzić trochę czasu by dotrzeć do ciebie czytelniku :)



Zobacz również Projekt Człowiek: Co to jest miłość na całe życie?



sobota, 2 lipca 2016

Przyglądam się komunikacji na moim facebukowym profilu i jestem przerażony

Rozmawiam z osobami które mam w zakładce znajomi i czasami nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo ludzie chcą być samotni. 
W swoim zadufanie nie zauważają że traktują wszystkich wkoło jak zwierzaka. Zwracając się do pierwszego lepszego rozmówcy, w drugim zdaniu na temat obietnic które jestem sobie w stanie sobie wyobrazić po roku.

Zachowujecie się czasami jak koń a podobno chcecie być kochani jak człowiek.

Zachowanie jednak mówi mi całkowicie coś innego. 


środa, 29 czerwca 2016

Czasami warto posłuchać radia

Dzisiaj chciałem powiedzieć kilka zdań o potrzebach faceta innych niż te które wydawało by się dominują, nad nami.

Jest ciężko bo był to dla mnie radiowy autorytet. Jedyne co mam do powiedzenia, to zachęta by utrzymać czysty umysł, trzeba słuchać właściwych nauczycieli.



blog: ZAMYŚLENIA O NAS O NASZEJ GRUPIE SPOŁECZNEJ, O TYM CO SOBĄ I SWOIM ZACHOWANIEM REPREZENTUJEMY

Taki tytuł bloga trafił do mnie ostatnio, dokładnie wczoraj dzięki mojemu profilowi na faceboku.

Tak się składa że tematyka jest mi bardzo bliska ponieważ dotyczy mnie wprost. Być może mogę się zwać szczęściarzem bo mam swojego przyjaciela z którym jestem na dobre i złe. I nie zależnie co się dzieje to będę z nim.

We wpisie Czy dziś prawdziwy związek jest możliwy? Zastanawia się czy my i nasza grupa społeczna jest w ógóle zdolna do tworzenia świadomych relacji i przyjaźni wg mnie, a według autora związków.

Osobiście nie wierzę w coś co autor nazywa związkiem. Najwyraźniej jestem ograniczonym człowiekiem, który ma jeszcze zbyt małe horyzonty by zrozumieć co takiego samotni poszukiwacze rozumieją pisząc "szukam kogoś do związku" bo mi się to kojarzy z chodzeniem po targowisku i szukaniem konia z białymi zdrowymi zębami.

Człowiek za nim stworzy to coś, co może ostatecznie nazwać związkiem musi, a w zasadzie powinien poznać swojego związkowicza. Czy nie czasem na początku stajemy się znajomymi, kolegami a potem przyjaciółmi?

Od kiedy to poznając osobę nie ważne czy kobietę czy mężczyznę najpierw ustalasz dzień ślubu, kupujesz obrączki albo idziesz sprawdzić czy łóżko wystarczająco sprężyste na resztę życia?

Nie mam do takiego sposoby zrozumienia, dlatego uważam się za człowieka ograniczonego nie zdolnego do zrozumienia tego świata. Większość osób z którymi rozmawiałem właśnie w ten sposób rozumie i rozmawia.

99% rozmów zaczyna się od 1-ile masz lat 2-czy masz samochód 3-czy przyjedziesz do mnie.

Retoryczne pytanie autora:
"Nie wiem, przyznaję się do tego dla czego tak ciężko jest znaleźć człowieka który nie jest dużo starszy lub ciut młodszy i próbować tworzyć z nim rodzinę."

Odpowiedź jest całkiem odkrywcza.
Jeśli się nie zabierzesz do tego zadania właściwie to nawet nie zaczynaj. Nie buduje się relacji od budowania rodziny. Ale od wzajemnego poznawania własnych oczekiwań wobec życia. Przechodzenia przez wspólne problemy a potem przez rozwiązanie ich w własny wspólny sposób.

Nie wierzę, że ktokolwiek jest w stanie uruchomić fajną i fascynującą relacje zwaną związkiem, w tak mechaniczny sposób.

Jesteśmy ludźmi którzy potrzebują wsparcia, drugiego człowieka zrozumienia, poświęcenia się w codziennym życiu. 

Słyszałeś jeden z drugim o czymś co nazywa się czynnikiem ludzkim? Tego maszyna nie skopiuje, nigdy.
To jest życie, tu nie wymienisz baterii, by zyskać nowe możliwości.


Kolejna teza z którą się pozwalam nie zgadzać:
 "W dobie wszechobecnego sexu epatowania namiętnością i upodmiotowieniem człowieka sprowadziliśmy sex nie do zachowania cementującego nasz związek ale do zdarzenia w którym zdarza się chwilowe spełnienie naszych zachcianek."

To nie jest nic czego jakikolwiek związek potrzebuje. Sex na początku relacji jest naturalnym jej końcem, bo strony w tym momencie straciły do siebie szacunek. 


Razem z autorem bloga Myśląc o Nas zgadzam się że należy szukać drogi szukania drogi do lepszego świata, w mojej wizji jest to możliwe dzięki integrowaniu się ludzi i tworzeniu zwartego środowiska.

Cieszę się że będę mógł zaglądać na Twojego bloga kolego :)
Pozdrawiam cię serdecznie!

poniedziałek, 27 czerwca 2016

I need your Love - Calvin Harris feat. Ellie Goulding Lyrics

Ciekawa obserwacja nadarzyła mi się.
Ludzie chcieli być odrazu moimi chłopakami, chcieli by nawet ze mna mieszkać i dzielić moje łóżko. Ale nikomu nie przychodzi być najpierw znajomym może przyjacielem .

Wogóle już zapominają o tym że  potrzebuje miłości, albo spędzenia czasu.
O czym mówi własnie ta pisenka.





I need your love
I need your time
When everything's wrong
You make it right
I feel so high
I come alive
I need to be free with you tonight
I need your love

I need your love

I take a deep breath everytime I pass your door
I know you're there but I can't see you anymore
And that's the reason you're in the dark
I've been a stranger ever since we fell apart
And I feel so helpless here
Watch my eyes are filled with fear
Tell me do you feel the same
Hold me in your arms again

I need your love
I need your time
When everything's wrong
You make it right
I feel so high
I come alive
I need to be free with you tonight
I need your love

I need your love

Now I'm dreaming, will ever find you now?
I walk in circles but I'll never figure out
What I mean to you, do I belong
I try to fight this but I know I'm not that strong
And I feel so helpless here
Watch my eyes are filled with fear
Tell me do you feel the same
Hold me in your arms again

I need your love
I need your time
When everything's wrong
You make it right
I feel so high
I come alive
I need to be free with you tonight
I need your love

I need your love

All the years
All the times
You have never been to blame
And now my eyes are open
And now my heart is closing
And all the tears
All the lies
All the waste
I've been trying to make it change
And now my eyes are open

I need your love
I need your time
When everything's wrong
You make it right
I feel so high
I come alive
I need to be free


niedziela, 26 czerwca 2016

Kara za masturbacje - to musi być straszne, pisze 15 letni chłopak: Mam lęki, że przez masturbację Bóg mi czegoś nie da.

Jestem odrobinę świadomym nonsensów które panują w naszym pięknym kraju. Szczególnie tych religijnych idiotyzmów. Wpadłem na ciekawy temat pod tytułem kara za masturbacje. 

Uważam za bardzo okrutne obchodzenie się z dzieciakami przez wmawianie im czegoś takiego. 

To tylko niektóre zezwierzęcenia które odnalazłem w Interncie. Nie mam siły by opowiadać dlaczego mi się to nie podoba. Młody bedzie na pewno ministrantem, lub księdzem w przyszłości i będzie święty, szkoda że skończy w psychiatryku.

środa, 22 czerwca 2016

Rozmowy nie dokończone ze znajomymi na facebookowi

Pewnie zauważyliście że, spodobało mi się cytowanie fragmentów rozmów które przeprowadzam na PRIV. Układam je w jakiś taki schemat podpisuje JA i ON, ale nie podaje kto wypowiedział te słowa.
Bo chce je uwiecznić, może zacytować do mojego bloga, ale nie chce nikogo obrazić. Nie wszystko co w ten sposób napisane, to czytaty, czasami to mój komentarz do rzeczywistości.
Piszę to by zachęcić was do wspólnej rozmowy, czy dyskusji. Czasami będę WAS w prost prowokował, nawet szokował. Taki sobie obrałem cel, chce trochę popisać i poprowadzić to jako moją małą misję.
Zapraszam do współtworzenia i brania udziału


ON-Przemawia przez Ciebie nadmierny indywidualizm. To nic złego, ale przeszkadzać Ci to będzie w działaniu grupowym
JA- nie bedzie jeśli będę przewodnikiem

ON-Dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego, że całkowicie się poddałem. Muszę na jakiś czas odpocząć, wszystko przemyśleć.
JA - Najważniejsze co możesz teraz zrobić dla siebie to działać. A problemy staną się mniejsze i już nie takie bardzo straszne.

JN- A dlaczego nie? Chciałbym żeby w Polsce geje i lesbijki mogli zawierać związki brać śluby tak jak już jest w zdecydowanej większości cywilizowanego świata. Jak nie będziemy się ujawniać i mówić o tym to wkrótce Polska zostanie jedynym państwem w Europie bez praw dla naszego środowiska

JA-tego sam nie zrobisz, trzeba się łączyć w grupy wpływu
ON- No wiem, Polska to bardzo dziwny kraj, większość Polaków też. Omijam takich ludzi gdy tylko się uda

JA-a po co się chwalić że jesteśmy gejami ? To wyłącznie nasz prywatna sprawa z kim idziemy spać.
ON-Powinniśmy, ale tak nie jest. Trudno o szacunek dla osób, które w chamski sposób obrzucają nas epitetami, wyzywają od ciot, często życzą nawet śmierci, eliminują z życia publicznego a w najlepszym wypadku "łaskawie" stwierdzają: niech już se będą te pedały tylko niech siedzą cicho i się nie wychylają. Ja dla takich osób nie miałem szacunku, nie mam i nigdy nie będę miał ....


JA-SZACUNEK KAŻDEMU BO ŻYJĄCY CZŁOWIEK A NIE KAWAŁ MIĘSA, ale nie muszę wchodzić czyjś bezsens działania
ON-Ja nie oczekuję poparcia, nie chcę ich akceptacji, chcę tylko żeby mnie z szacunkiem traktowali
JA-Nie licz na to bo tracisz swój cenny czas, omijaj swoich dyskutantów i będziesz się lepiej czół.
ON: Zgadzam się z wieloma twoimi wypowiedziami, które publikujesz na swoim profilu, niektóre są jednak zbyt kontrowersyjne bym mógł je zaakceptować.
JA: dziękuję, nie powinniśmy się zgadzać, wystarczy że szanujemy swoje poglądy.

wtorek, 21 czerwca 2016

bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię, bo ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła

http://polska.newsweek.pl/
TAK, jestem zakochany w Moim przyjacielu. Nie uważam tego za nadzwyczajne. Podobną przyjaźń można wyczytać w księdze zwanej biblią.


Znacie Jana? Tak to ten który była najbliżej Żyda zwanego Jezusem. Co go łączyło, tego do końca nie wiadomo. Na pewno był, najmłodszy z dwunastu apostołów Jezusa, według tradycji chrześcijańskiej autor Ewangelii i Apokalipsy św. Jana oraz innych fragmentów Nowego Testamentu.


A moim zdaniem, każdy myślący człowiek doskonale rozumie że, ta księga to bardzo ciekawe MITY. Pozbierane na przestrzeni lat przez interesariuszy. Taki pierwotny blog, do którego każdy kto chciał i mógł dopisywał kolejne wpisy.

Podoba mi się za to wypowiedź DODY, artystki która w w wywiadzie prasowym powiedziała, że "bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię, bo ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Wówczas warszawski sąd uznał, że Rabczewska obraziła uczucia religijne.

Skoro macie swoje mózgi to proponuje używanie ich intensywnie. Dziękuję za uwagę


źródło
http://polska.newsweek.pl/doda-obrazila-uczucia-religijne-sklada-skarge-do-trybunalu-konstytucyjnego,artykuly,371765,1.html

Inspriracje młodego blogera - Życie innego nastolatka luxeneterna.blogspot.com

Tym razem postanowiłem poczytać sobie innego bloga. Autor to młody chłopak który relaconuje swoje codzienne przygody. Dzieli się szczerze swoimi doświadczeniami i przybliża swoje relacje z równoleżnikami.
Brawo ty za odwagę, w pisaniu szczerej relacji z pola walki zanej życiem.

Polecam i zachęcam do odwiedzin, bo warto przybliżyć sobie bogate doświadczenia i może z nich czasami skorzystać


http://luxeneterna.blogspot.com

niedziela, 19 czerwca 2016

Przyjaciel - z dodatkami

Ostatnio zacząłem zakupować i czytywać wraz z moim przyjacielem pewny tygodnik nieklerykalny, (FAKTY i MITY) okazuje się że można z niego się wiele dowiedzieć i może nawet wpłynąć na swoje losy odrywając łeb od popularnego nurtu obecnie miłościwie nam panującego.

Ciekawy nurem który został zamieszczony w numerze 23 z czerwca 2016 opisuje jak to w nowoczesnej Europie, praktykuje się wykorzystywanie dobrego przyjacierla nie tylko w sferze wsparcia emocjonalnego, ale również w zakresie relacji zwanej z języka angielskiego FWB, czyli Przyjaciel z dodatkowymi korzyściami.

Obawiam się że, dzisiejszy świat to jakaś dziwna hybryda, której nie akceptuje.

Nie zamierzam też, pochwalać tego. Poprostu robię swoje, czy to się komuś czy nie. Zachęcam do używania swojego mózgu.

wtorek, 7 czerwca 2016

urodziłem się w mieszanej góralsko-cygańskiej

Zacznę od początku; urodziłem się w mieszanej góralsko-cygańskiej rodzinie.Teraz jak wracam pamięcią zawsze byłem gejem ale do wieku dorosłego skutecznie to ukrywałem.Ujawniłem się gdy zakochałem się po uszy w chłopaku właśnie.....

Hej to jeden z moich tekstow Wiesz o tym że Bóg cie kocha ?

Hej to jeden z moich tekstow Wiesz o tym że Bóg cie kocha ? A ty pytasz mnie za co ? Ja ci odpowiem,,Za darmo''. To nic nie kosztuje a bardzo ludzi raduje. Kościół jest dla wszystkich nie tylko dla kapłanów i sióstr zakonnych. Mimo tego,ze nie jesteś pewien i nie ważne kim jesteś,to idz tam jesli masz kościół głęboku w sercu. Miej człowieku sumienie prawdziwe i czyste,to do Boga znajdziesz droge prosta. Zakochaj sie w tym wszystkim,w kościele i w Piśmie Świętym jak uczniowie Jezusa Chrystusa.Rozważaj je każdego dnia jak święci przed narodzinami Syna Bożego.Niech ta miłość zapłonie w Twoim sercu i niech ta wiara w Tobie będzie do końca. Nadzieję miej w sobie zawsze i pozwól się temu porwac.Nie musisz być od razu księdzem czy zakonica żeby szczerze i mocno kochać Boga. Dla mnie ważny jest Jan Paweł 2 Polska Wadowice.Niektórzy chodza do kościoła a nie wierzą i sieją medialny mętlik,a ich ulubione hasło to ,,Ksiądz pedofil'' bo kościół to niby zło? Ej,człowieku to najwyższa pora abyś przejrzał na oczy,tam się dzieją prawdziwe cuda. Zmień to postepowanie bo bardzo ranisz tym Jezusa Chrystusa i za razem mnie jako chrzescijanke i jego uczennice słuchającą jego głosu Bożego.

niedziela, 5 czerwca 2016

Każdy się boi zmian na przykładzie filmu Matrix

Każdy się boi zmian, ale nie ma innej możliwości innego pokierowania swoimi losami i zmiany czego klowiek, np znaleozienia lepszej pracy w inny sposób niż jej ostatecznie wybranie czyli zmienienie.

O tym moim zdaniem mówi przesłanie w ostatnich minutach filmu MAtrix,


sobota, 4 czerwca 2016

Wireszyk Krystiana

W upalny sloncu dnia skrytymi w koronach drzew 
ludziom przybywa upojenia slona rosa na ich skrorach
 ozywia mdle uschle trawy wyciagajace swe stare
 dlonie ku niebu Ludzkie ciala zlaczone w jedna dusze
mieszaja swe oddechy z ledwo dmuchajacym powietrzem. 
Coz to za widok? To zakochani w bluszczowym uscisku niczym 
Adam i Ewa wygnani z edenu splataja sie 
Tak jak Bog ich stworzyl tak teraz leza przy sobie pocac sie 
już nie z gorąca lecz z porzadania. 

Moje życie - nie jest na sprzedaż

Nie jestem już najmłodszym na świecie chłopcem, tak naprawdę mam 38 lat, albo jak niektórzy mówią wiosen mam już za sobą. Ale zdążyłem już poznać pewne życiowe hasło 

WSZYSTKO JEST NA SPRZEDAŻ

Warto jest zachowywać własne wartości i trzymać się tego co podpowiada ci serce, drugi raz twoje szczęście może cię nie odnaleźć. 

Z dedykacją dla mojego Misiaczka, kawałek Bon Jovi -  Its My Life

piątek, 3 czerwca 2016

Katolicki Miecz Prawdy - Anielskie Chóry kościoła katolickiego






Przyszedł czas, że ludzie zaczynają prać brudy i rozliczać swoich oprawców, którzy przez długie wieki czynili ludziom zło. A wiele tych spraw działo się w Imię Chrystusa ... i dla Boga ... przyszedł czas, aby takie brudy wymiatać spod dywanów tych instytucji, którzy wykorzystywali ludzi niewolniczo i prześladowali w imię wiary czyniąc im skrajne okrucieństwa.

Znane są w świecie chóry anielsko śpiewających chłopców, słynęła z tego szczególnie kaplica Sykstyńska ... i aż ciarki przechodzą po plecach kiedy dowiadujemy się prawdy o tych chórach. Pięknie śpiewające chóry młodocianych chłopców można było zawdzięczać kastracji tych chłopców przed osiągnięciem ich dojrzałości płciowej.

Większość kastracji młodych chłopców miało miejsce we Włoszech, którzy po tym zabiegu mogli śpiewać wysokim głosem altowym lub sopranem (ich głosy były zupełnie inne niż głosy dojrzałych kobiet) i znacznie różniły się od wyższych wokalnych zakresów niekastrowanego dojrzałego mężczyzny. Z reguły chłopcy zostali wykastrowani w wieku 7-9 lat po długim okresie szkolenia ich głosów, a nawet mała liczba tych chłopców stała się międzynarodowymi gwiazdami operowymi. Najbardziej sławny był Farinelli.

W późniejszym okresie wiele zmieniło się w operze, kastracja chłopców spadła... ale nie w Watykanie, gdzie Kaplica Sykstyńska nadal poszukiwała młodocianych kastratów z anielskimi głosami.

Nie tylko Kaplica Sykstyńska posiadała takie chóry, również kaplica księcia Ferrari, kaplica w Monachium w Niemczech, w Wiedniu w Austrii, w Dreźnie w Niemczech.

Sykstus V wydał bulle w 1589r., który zatwierdzał rekrutację kastratów do Chóru Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Następnie rekrutacja poszerzyła się o dodatkowe zapotrzebowanie przez opery.

Według Wikipedii,
praktyka osiągnęła swój szczyt w XVII i XVIII wieku. Zabiegów na młodocianych chłopcach dokonywano nawet u fryzjerów.

Stanowisko Kościoła Katolickiego wobec kastratów; Klemens VIII był urzeczony słodkością i elastycznością ich głosów, pomimo, że wielu urzędników kościoła proponowało aby w chórach śpiewały kobiety zamiast okaleczanych chłopców. Papież nie zgodził się, zacytował słowa św. Pawła "Niech kobiety milczą w zespołach, bo kobietom nie wolno mówić." I pomimo, że kastracja była niezgodna z prawem, nie wolno było wykonywać takich zabiegów, w dodatku kiedy chłopcy przez stracone genitalia masowo umierali, nawet w 80%, papieżowi to nie przeszkadzało. Najbardziej drastyczne było to, że rodzice przekupieni dobrymi pieniędzmi holowali własne dzieci do fryzjerów lub rzeźników, którzy odłączali od nich ich genitalia za małą opłatą. Jedno ze źródeł szacuje, że w XVII i XVIII wieku około 3-5 tysięcy chłopców rocznie było wykastrowane tylko we Włoszech, ten proceder był na większą skalę, biedni byli ci chłopcy, które mieli piękne głosy. Niestety, tylko 1% tych chłopców mógł nadal śpiewać po kastracji swoim pięknym głosem. Po przeżytej tak wielkiej traumie wielu chłopców traciło głosy lub w ogóle przestawali mówić.

Kastracja była zabroniona także przez prawo kanoniczne. Kościół niby potępiał te praktyki i od czasu do czasu kogoś ekskomunikował za wykonywanie takich zabiegów ale jednocześnie szukał kastratów do swoich kościelnych chórów, najwięcej ich było w w Kaplicy Sykstyńskiej. W XIX wieku spadła liczba kastratów, Leon XIII zabronił zatrudniania nowych chłopców, ale nadal było w Kaplicy Sykstyńskiej zatrudnione 16 kastratów. Dopiero 1903 roku papież Leon XIII orzekł, że nie będą więcej przyjmować nowych. Ostatnim kastratem kościoła katolickiego był Alessandro Moreschi, który zmarł w 1924 roku.

Na ten temat jest bardzo dużo źródeł. Najbardziej bolesne, że kastracji byli poddawani chłopcy z sierocińców prowadzonych przez katolickie zakonnice ... niby miała to być ofiara w imię służby Bożej.

Rekrutów do kastracji szukały również katolickie zakonnice. Oczywiście było to okrutne i nieludzkie w dodatku wmawiano tym chłopcom, że nie będą narażeni na kuszenie przez szatana.

Takie opowieści są krzykiem do nieba na to co się na tym świecie wyprawiało i nadal wyprawia. I taki tytuł ma współczesna powieść Anny Rice - "Krzyk do Nieba" i film, który powstał w 1994 roku na podstawie tej powieści.

350 lat Kościół Katolicki potrzebował wykastrowanych chłopców w celach takiego "służenia" Bogu ... jest to wielki wstyd dla Watykanu. Jak można było kastrować dzieci, aby służyły sykstyńskiemu chórowi. Watykanie, pokaż światu swoje prawdziwe oblicze!

Religia i prawdziwa duchowość ... czy Jezus Chrystus kiedykolwiek nauczał w swoich naukach aby okaleczać innym ciało tylko po to by przypodobać się Bogu?

A przecież zostało napisane:
„Ten, kogo wykastrowano przez zmiażdżenie jąder lub komu odcięto członek męski, nie może wejść do zboru Jehowy” (Pwt 23:1)

Jest jeszcze jeden wielki skandal związany z kastracją. Kościół Katolicki kastrował chłopców ze skłonnościami homoseksualnymi. W latach pięćdziesiątych XX wieku przeprowadzono co najmniej 11 takich zabiegów, nawet na psychicznie chorych. Natomiast księży, którzy molestowali seksualnie młodych chłopców przenoszono w inne zaciszne miejsce... i wyciszano całą sprawę. I wielki wstyd dla Kościoła Katolickiego ... to właśnie młodzi chłopcy byli za to karani, często ... kastracją, za donoszenie na księży.

To są szokujące rzeczy, którymi obciąża się Kościół Katolicki, ale niestety, tego tematu nie wolno poruszać przy niektórych katolikach, ponieważ wielu z nich będzie święcie oburzonych ... a nawet zechcą wysłać tych, którzy demaskują w kościele takie czyny na egzorcyzmy.

9 Dec. 2014

WIESŁAWA

orginał znajduje się pod adresem
http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_prawdy_anielskie_chory.html

Miętolenie pitolka -przez pana bez majtek


Pozdrawiam was rodacy z wysp Wielkiego Królestwa

Cześć jest to mój pierwszy wpis na tym blogu. Mam nadzieję ze was nie zanudzę a wręcz zaciekawię i zachęcę do dalszego czytania. Mimo że, debiutuje to bardzo chciałbym by ten wspólny blog wpłynął pozytywnie na otaczający nas świat i dał komuś kto czyta te treści odrobinę Nadziei nawet za jakiś czas.


Większość osób z nas stara się ukrywać swoje prawdziwe ja bo w naszym kraju bycie homoseksualnym nie jest przez większość społeczeństwa akceptowane.Przez to duża liczba osób nie wie c co zrobić czy komuś powiedzieć czy się ujawnić. O mnie w Polsce wie zaledwie kilka zaufanych osób. Teraz przebywam w Irlandii, tu nie trzeba się ukrywać. Przez kilka lat środowisko LGBT walczyło z prawem różne pikiety, demonstrację i w końcu się stało, rok temu doszło do powszechnego głosowania w naszej sprawie. I co dziwne większy procent społeczeństwa zagłosowało za legalnymi związkami homoseksualnymi.


Tutaj jest inne życie i całkiem odległy świat. Nie jest to aż taka duża odległość od Polski a tolerancja tu a w Polsce to niebo i ziemia. Można tutaj przejść przez ulice ze swoim partnerem za rękę czy nawet stać na środku placu w namiętnym pocałunku a większość ludzi przechodzących obok nawet nie spojrzy. Dlaczego...bo są do tego przyzwyczajeni i nie jest to im obce. Nie mają z tym problemu. Oczywiście jak w każdym kraju znajdzie się grupa społeczeństwa “przeciw” ale w Irlandii jest to dość duża mniejszość.



Czemu nie jest tak w naszym kraju Polsce. Może dlatego ze dużo z nas się ukrywa nie pokazuje się razem na ulicy. Społeczeństwo nie ma okazji przywyknąć do takich widoków i nie wie jak się zachować w takiej sytuacji. 
Może dlatego tak właśnie reagują a nie inaczej. A może to my za mało walczymy z rządem o nasze prawa. Może powinniśmy manifestować, chodzić setkami po ulicach i walczyć o to co dla nas ważne. Jak będziemy siedzieć w domach w ukryciu to nic nie zdziałamy. Pamiętajcie nie bójcie się, róbcie to co kochacie może kochamy inaczej...ale to nie znaczy ze jesteśmy gorsi. Wychodzicie z ukrycia nie bójcie się, jedno co mogę wam poradzić to najpierw porozmawiajcie z rodziną jeżeli z nimi się uda to z reszta pójdzie wam o wiele łatwiej. A nawet jeśli nie to też nie ma się czym przejmować...to wasze życie i nikt nie ma prawa mówić wam jak żyć. Wy jesteście kowalami własnego losu i to wy decydujecie jak będziecie żyć.

Przemek -wyspa

Więcej ciekawych moich fotek znajdziesz na blogu: Ptaszki dorosłych facetów

Moim wielkim skarbem jest fakt że nie muszę ulegać temu światu

Tak sobie czasami rozmyślam i dochodzę do różnych wniosków na temat wspaniałości życia w kraju w którym żyjemy. Tak czasami jestem smutny, ale jak popatrzę na jednak dość duże możliwości które daje nam nasz piękny Kraj Polska to jestem dumny z tego że jestem Polakiem.

Mam swoje marzenia, o posiadaniu własnego domu, nie żadnego mieszkania w wielkim blokowisku, tylko zwykłego domu z działką i płotem żeby można było wypuścić szczekającego psa.

Ale czy będzie mi dane nazbierać na dom gdy ceny działek rozpoczynają się już od 100zł za metr kwadratowy? Lubię pracować z ludźmi i dla ludzi ale nie chce ciągle przepychać się i rozmawiać z kimkolwiek w czasie gdy mam czas po pracy. Dlatego to bedzie miejsce położone na uboczu i z dala od drogi głównej.

Chce mieć możliwość niepełnego ubioru lub wogóle jego brak. To komfort który jest w pełni dostępny jedynie we własnym domu. Żadne wynajmowane choćby najlepsze mieszkanko nie zapewni pełnego komfortu.

A TY JAKIE MASZ PRAGNIENIA W ŻYCIU? Do czego dążysz, co jest dla ciebie ważne, napisz niżej w komentarzach.

Ps: zobacz do zaprzyjaźnionego bloga

środa, 1 czerwca 2016

Dostrzegam piękno i estetykę w drugim człowieku

Pisząc tego bloga zamierzam zauważać piękno drugiego człowieka dobre obyczaje i to co najlepsze wokół mnie. Chciałbym się dzielić tym co według mojej oceny jest wartościowe w relacjach z innymi ludźmi i powoduje że emocje są pozytywne.

Jednym z ważnych elementów które zamierza publikować na moim blogu to męską nagość. Z założenia będą to nagie fotografie tych z moich rozmówców którzy zgodzą się na pokazanie swoich nagich detali ciała. Mówiąc konkretnie chce zachwycać się męskim ciałem, zachowując przy tym dobry smak i gust. Nie akceptuje pornografii, i całej otoczki za tym idącej.

Elegancki sposób który nikogo nie będzie, gorszyć a raczej tworzyć właściwą atmosferę do rozmowy w gronie dorosłych ludzi, nie dzieląc ludzi ze względu na przynależność partyjną czy seksualną. Nie zachęcam do pokazywania swojego ptaka gdzie popadnie, dlatego zamierzam tworzyć tego bloga by móc swobodnie poruszać się i rozmawiać gronie internetowych znajomych.

Dlatego zapraszam cię do kontaktu i współtworzenia tego miejsca. Będziesz mógł również opublikować swoje wybrane fotki. Warunek jest taki by były to własne fotografie. Nie chcemy tu naruszać praw autorskich. Chcemy tu miło rozmawiać o potrzebach męskich. Nie zależnie czy jesteś gejem, czy znajdujesz się w innej grupie społecznej.

Na zakończenie tego wpisu zachęcam cię do komentowania wpisów na które razem z innymi twórcami piszemy dla Ciebie. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do kontaktu.

Życie które może być lepsze, trzeba tylko uwieżyć w siebie i działać

Ta historia nie wydaje się optymistyczna, nawet nie widać w niej szansy na dobry koniec. No wiesz taki ze szczęśliwym załączeniem. Bohater tego wpisu jest osobą przewlekle chorą, i dość fatalnie potraktowaną przez życie. Poszukuję swojego przyjaciela życiowego ale, nikt nie chce z nim być ponieważ choruje na EPI. Dlatego Mateusz jest samotnym gejem który czekan swojego przyjaciela.

Z reguły żadna choroba nie przeszkadza na tyle by nie móc funkcjonować, w tej sytuacji jest nieco inaczej. Ponieważ tu utrata przytomności jest wysoce prawdopodobna. Padaczka albo Inaczej epilepsja jest okrutnym efektem urazu głowy który objawia się utratą kontaktu z rzeczywistością oraz drgawkami, podobnymi do rażenia prądem.

Osoby narażone na tą chorobę dodatkowo mają depresje i co oczywiste poczucie odrzucenia. Tu dochodzi brak kontaktu z ludźmi którzy by  podpowiedzieli co warto w tej sytuacji zrobić by budować własną świadomość i przepracować to co lekarze nazywają depresją. UWAGA, łykanie leków nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Być może koniecznym ale zmiany które wynikają przy okazji, są na tyle duże, że lepiej trzymać się z daleka od medykamentów.

CO W TAKIM RAZIE WARTO?
Rozwiązanie jest proste i bezpieczne bo wystarczy trzymać się codziennego planu aktywności fizycznej, czyli inaczej mówiąc wystarczy biegać czy spacerować przez godzinę, albo pokonać odległość 5 kilometrów, a równowaga psychiczna bedzie towarzyszyła ci na stałe, bynajmniej na czas trzymania się takiego fizycznego treningu. Druga część treningu jest jeszcze łatwiejsza bo wystarczy codziennie czytać fragment książki, najlepiej o rozwoju osobistym.

Czy mam prawo być Gejem?

Tak zastanawiam się właśnie czy  mam prawo wogóle być Gejem i co to oznacza dla ludzi otaczających mnie na co dzień? Kto nie pozwala mi kochać drugiego człowieka? Czy jest ktoś kto nie zgadza się na to że moja wolność jest zapisana w ustawie zasadniczej.

Nie obchodzi mnie, zamierzam tworzyć moją własną sieć znajomych a tych wszystkich którzy nie chcą się dostosować, bardzo grzecznie będę trzymał z daleka od siebie.  Mam do nich szacunek, ale nie mam do nich siły by zajmować się i edukować.

poniedziałek, 30 maja 2016

Nikomu nie wchodzę w drogę -ale i tak nie będę grzecznym Gejem

Czasy są straszne szczególnie dla niepokornych, którzy nie zamierzają się dostosować do wojującej jedynie słusznej opcji chwilowo przejmującej władzę gdzie popadnie.

Nie ma miejsca na miłość dwóch kochających się chłopaków, przyjaciół chcących ze sobą mieszkać i się wspierać. Ratować się wzajemnie  z opresji dzisiejszego świata.

By żyć w spokoju dzisiejszego świata trzeba używać forteli i ukrywać to co ważne przed wścibskimi. Zamierzam w tym blogu odkryć niektóre sekrety mojego życia. Jeśli chciałbyś również podzielić się swoją historią, zapraszam do współpracy. Udostępnię Ci możliwość pisania na tym Blogu pod własnym pseudonimem.

Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Blog dużego chłopca

Ten blog powstał z potrzeby podzielenia się moimi doświadczeniami oraz przeżyciami towarzyszącymi  człowiekowi, który chce działać i funkcjonować w społeczeństwie posiadającego mnóstwo zaprzeczeń i problemów. Chce się też podzielić moimi wyobrażeniami i marzeniami które realizuję i które pozwalają mi ciągle mieć tę iskrę życiową tak różnie nazywaną w różnych kulturach. W założeniu jest też zaproszenie podobnych do mnie by podzielili się swoimi oczekiwaniami w stosunku do życia. Blog skierowany jest zdecydowanie do osób po wyżej 18 roku życia. Ponieważ znajdą tu fotki kierowane naszymi marzeniami.
Jeśli więc chciałbyś również dorzucić coś od siebie włączając w to publikowanie własnych fotek, to serdecznie zapraszam i zachęcam do kontaktu.